Srogŏ haja w Königshütte

Okropne niebezpieczeństwo wisiało nad miastem, bo rozbestwiona czereda odgrażała się, że patronami dynamitowemi puści w powietrze pół miasta, lecz w tej krytycznej chwili zagrzmiało na ulicy „hura!” a 60 ułanów z założonemi lancami, na czele rotmistrz, jak piorun uderzyli w rokoszan, i w najsilniejszym pędzie dojechali aż na rynek, gdzie najpierw kilku rozbojników przeszyli lancami. Byli to ułani telegrafem z Gliwic na pomoc zawołani. Radośnem „hura!-wiwat” witało ich zatrwożone mieszczaństwo. W oka mgnieniu rozpierzchła się czereda, szukając ocalenia w ucieczce i w kryjówkach. Ułani w małych pikietach pędzili po ulicach, przyczem nie jeden łupieżnik oberwał coś lancą lub pałaszem (…) Ułani nie żartowali, ale byli jeszcze miłosierniejsi jak niektórzy mieszczanie, którzy na ulicy łapali winnych i bez miłosierdzia okładali ogromnemi drągami i kijami tak, że bez wiedzy jak muchy upadali pod ciosami. Tak Katolik opisał tłumienie zamieszek w Królewskiej Hucie. Czytaj dalej

Klub „dobrych zmian”

Za sprawą ostatnich wydarzeń politycznych hasło „dobra zmiana” jest wymawiana na wszystkie sposoby. Mam jednak wrażenie, że w Polsce czasem panuje taka orwellowska rzeczywistość. Czytaj dalej

Polski przykład

95 lat temu w nocy z 2 na 3 maja rozpoczęły się działania zbrojne w polskiej historiografii nazywane Trzecim Powstaniem Śląskim. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad problemem nazewnictwa czy była to wojna domowa, czy powstanie polskie na Górnym Śląsku, jednak nazwę „powstanie śląskie” powinniśmy wykluczyć, gdyż jest najmniej zgodna ze znanymi nam faktami historycznymi. Pewnym jest, że wydarzenie to postawiło wielu Górnoślązaków po dwóch stronach barykady z różnych pobudek. Spójrzmy jednak na ówczesną sytuację z szerszej perspektywy. Czytaj dalej

Odezwa o narodowości śląskiej

Jak wszyscy wiemy, współczesne pojęcia narodu i narodowości wykrystalizowały się w czasach Wiosny Ludów. Wtedy także na popularności zyskała idea solidaryzmu narodowego. Najlepszym tego przykładem była tzw. Liga Polska skupiająca różne środowiska działające na korzyść narodowości polskiej. Czytaj dalej

Zagmatwane dzieje podziału administracyjnego

Czterdzieści lat temu wprowadzono jedną z najgłośniejszych reform czasów PRL-u. Reformę administracyjną, wprowadzającą dwustopniowy podział  „województwo – gmina”. Jednak to nie rezygnacja z powiatów wywołała najwięcej zamieszania, a liczba województw których stworzono aż czterdzieści dziewięć.

Czytaj dalej