Domagamy się silnego państwa polskiego

Dla przeciwników szerokiej formy decentralizacji jaką jest autonomia regionów, każda pora na taką reformę jest oczywiście niedobra. Czytaj dalej

RAŚ to jakość poza zasięgiem innych.

W czasach kiedy marketing polityczny i wydane na niego pieniądze decydują o słupkach poparcia partii politycznych, ich programy nie są budowane pod długofalowe strategie rozwoju państwa czy regionu. Programów tych nie piszą ekonomiści, prawnicy czy fachowcy od zarządzania, lecz ludzie od PR. To oni muszą dopasować program pod hasła na bilbordy czy spoty telewizyjne. Partie oczywiście za kreowanie swojego wizerunku i poparcia płacą ogromne pieniądze jakie są dla nich zabezpieczone z naszych podatków. I tak programy polityczne zmieniają się wraz ze zmianą nastrojów społecznych, bądź rodzących się nowych grup docelowych, którym trzeba powiedzieć to co oni chcą usłyszeć. Przed każdą kampanią wyborczą robione jest badanie rynku politycznego i zaczyna się festiwal obietnic, na prezentację których znowu idą grube miliony z naszych kieszeni.

Czytaj dalej

Czego nie nauczył się Piotr Semka

Jednym z czynnie uczestniczących w dyskusji o Górnym Śląsku publicystów spoza niego jest Piotr Semka. Co rusz wyciąga on z szafy trupy, które dzieci wychowane w epoce bajek z kablówki mogą co najwyżej przytulić do spokojnego snu. Autor od kiedy zaczął się rozpisywać  na temat Górnego Śląska zachowuje się tak jakby nie znał słów słynnego zdania Marka Twaina.

Czytaj dalej

Aleksander Zawadzki i autonomiczne województwo śląskie de iure

W ostatnim czasie, głównie dzięki działalności Ruchu Autonomii Śląska, przybliża się wydarzenia, które miały miejsce na Górnym Śląsku w 1945 roku, a zwą się Tragedią Górnośląską. Na temat tworzenia polskiej administracji po przejściu frontu także wypowiedziano dużo, zazwyczaj gorzkich słów. Administrację tę tworzyła sformowana przez Rząd Tymczasowy w Krakowie grupa operacyjna Aleksandra Zawadzkiego. Wiadomo już, że część działań Zawadzkiego była zwykłą samowolą, bez jakichkolwiek wytycznych Rządu Tymczasowego.

Czytaj dalej

Uprzejmie donoszę

Kilka lat temu na wykładzie historyka IPN traktującym o działaniach Służby Bezpieczeństwa wobec Górnoślązaków usłyszałem cytat z jednego z donosów, jakich tysiące znajdowało się w archiwach UB. Tekst donosu na popełnioną „zbrodnię przeciw Polsce Ludowej” dotyczył tego, że pewna pani chciała w piekarni kupić coś, co nazwała „żymła”.
Oczywiście przytoczenie tekstu donosu wywołało uśmiech na ustach słuchaczy, jednak po niedawnych wydarzeniach jestem w stanie wczuć się w sytuację jego autora. Mogła go napisać osoba, która w powojennej sytuacji znalazła się w Bytomiu, przywieziona ze Wschodu, nieznająca specyfiki regionu, gdzie wszystko wydawało się wrogie i obce, a jedynym źródłem informacji była propaganda tworzącego się PRL-u. W tym człowieku osoby posługujące się nieznanym językiem mogły wzbudzać poczucie zagrożenia.

Czytaj dalej

Decentralizacja tak, autonomia nie

Pierwszy punkt piętnastego artykułu Konstytucji RP stanowi: Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej. Zatem najwyższy akt prawny traktuje o tym, aby władza publiczna była możliwie najbliżej obywatela.

Czytaj dalej

O Skarbie Śląskim nieco inaczej.

90 lat temu nastąpił podział Górnego Śląska pomiędzy trzy państwa i włączenie jego najbardziej uprzemysłowionej części w struktury odradzającej się Polski. W ten sposób państwo polskie zyskało skrawek jednego z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych regionów Europy. W jednej chwili wartość majątku przemysłowego Polski wzrosła z 97,1 mln do 275,1 mln zł, czyli trzykrotnie, choć przyłączone ziemie stanowiły zaledwie 1% obszaru II Rzeczypospolitej.
Gwarancją pozostania środków w regionie miała być jego spora niezależność finansowa z własnym skarbem i polityką fiskalną. Złośliwi mawiali, że ta niezależność była „szybką ochronną zegarka” w nawiązaniu do słynnych słów Davida Lloyda George’a o małpie, która miała go zepsuć.

Czytaj dalej