Wypędzenia 1945-1948.

Tuż po przejściu armii „wyzwolicieli” ciągnącej na Zachód w styczniu 1945r. nastąpiła na Górnym Śląsku akcja wysiedleńcza. Zamiarem władz polskich było pozbycie się z „ziem odzyskanych” wszystkich elementów obcych łącznie z wrogami nowo instalującej się władzy. Dużą rolę odegrał ówczesny pełnomocnik na Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie komunistycznego Rządu Tymczasowego Aleksander Zawadzki, którego wkrótce mianowano wojewodą śląsko-dąbrowskim. Zgodnie z wypowiedzianym przez niego hasłem: „Nie chcemy ani jednego Niemca, nie oddamy ani jednej duszy polskiej” nastąpiła weryfikacja ludności autochtonicznej. Jak w swej pracy pisze Paweł Kacprzak, Zawadzki po przejściu frontu działał bez wytycznych z Warszawy, prawdopodobnie tylko na mocy swojego urzędu. Przystępując do weryfikacji zupełnie nie uwzględniono indyferentności narodowej mieszkańców oraz tego, że dla ogromnej liczby z nich wojna zaczęła się w 1945 r. i zakończyła falą deportacji, krzywd i rabunków.

Czytaj dalej